Saturday, 30 October 2010

Buuu!

Ferie półsemestralne się kończą! Buuuuu! Prostestuję!
Człowiek tak szybko się rozbestwia :)

Następne będą już... świąteczne :)

Thursday, 28 October 2010

Pac! Pac! Nadeszczyło.


Oj jak dawno mnie tu nie było, w moim wirtualnym gromadniku krótkich codziennych myśli ;)

Pac! Pac! Pac! Nadeszczyło. Dziś wieczorem. Jak przystało na typową jesienną październikową noc. Siedzę sama w pokoju i relaksuję się przy odgłoscie deszczu odbijającego się od parapetów, szyb i dachu. Uwielbiam regularność i miarowość kapania kropel deszczu. Relaksuje mnie i usypia.
A dom staje się wtedy taki przytulny. 

Pitter-patter! Pitter-patter! Pitter-patter! Kap! Kap! Kap!

Od razu przypomina mi się angielski wierszyk z pierwszych lat nauki języka angielskiego
Rain, rain go away
Come and stay another day
Rain, rain go away
Never show your face again.

Pitter-patter! Pitter-patter! Pitter-patter! Kap! Kap! Kap!

Wednesday, 1 September 2010

To już jest koniec...


To juz jest koniec, nie ma już nic... nie ma wakacji, możemy iść...
Witaj szkoło! Witaj praco! he he he

Monday, 23 August 2010

Kot z pazurem


Mrauuuu!

Wednesday, 18 August 2010

Lawindą do nieba :)

Thursday, 12 August 2010

Bójcie się! :D

Bójcie się i strzeżcie się! :P Jutro piątek trzynastego! :P (Pagata dzięki za przypomnienie :P)
i na pocieszenie dla was prawa Murphiego:

Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno. 

Prawdopodobieństwo wydarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do życzenia. 

i na koniec jeszcze jedno:

Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej :D

Monday, 9 August 2010

Cisza

Wiecie co? Cisza o 4 nad ranem jest piękna. Nad tamborkiem i pod banderą lampki kinkietowej. Miedzy igłą a nitką. Między jednym krzyżykiem a drugim. Cudownie gęsta i niczym niezakłócona. Łapiesz ulotne chwile i sam stajesz się świadkiem narodzin nowego dnia. Sami spróbujcie...I na koniec coś muzycznego dla Was. Taka muzyczna wisienka na tort :)

Thursday, 5 August 2010

Czcionka

Chciałam sobie zmienić czcionkę na bloggerze na własną, spersonalizowaną. Siedziałam, czytałam kopiowałam, podstawiałam. Nie zadziałało. 2 godziny dłubania w kodach html po to tylko aby na samym końcu dowiedzieć się, że mam zły szablon. Wiedza informatyczna na temat html i tworzenia stron internetowych jest dla mnie jak niezgłębiony ocean. Wątpię czy go kiedykolwiek przepłynę...Może ktoś rzuci koło ratunkowe.

Wednesday, 4 August 2010

Obiad

Jak to jest być obiadem dla kogoś? Przekonałam się dzisiejszej i wczorajszej nocy. 8 swędzących ukąszeń na ciele. Prawo natury: raz ty polujesz na coś, raz coś poluje na Ciebie. 

Tuesday, 3 August 2010

Refleksje kota

Refleksje kota. A co! Kot też potrzebuje pokontemplować :)


Ciekawe co myśli sobie ten zamyślony mały Łowca Ptaków i Myszy?